!!!

21:45 @ 19/04/2010 / komentarzy: 11

poprzedni wpis następny wpis

Kuszę się na dobrą wędlinkę, moje ulubione sałatki, małe ilości zup, które gotuję dla całej rodziny. I co? Nadal spadam na wadze!!! Czyżby dopadł mnie stres? Myślę, że tak . No cóż są osoby , które pomagają nam w tym. Medal dla nich(???). Znowu kilogram mniej.

Dodaj komentarz

--------------- reklama ---------------

Opinie:

Idź do strony 1 2

Wiadomość

linqami

Dołączył: 15:42 @ 14/11/2011

Miasto: -

Punkty: 190

Aktywność: 190 pkt

Dla mnie najlepszym lekarstwem na stres jest sport!
Zamiast zajadać smutki, lecę na bierznię, pochodzę na niej godzinę oglądając telewizję, albo słuchaując muzyki. Zamist tyć to chudnę, poprawiam metabolizm i wytwarzam ogromne ilości endorfiny :)

Green4

Dołączył: 17:14 @ 19/02/2011

Miasto: -

Punkty: 2020

Aktywność: 2020 pkt

Ja też jak jestem zdenerwowana to jem więcej ;/

dorocia121

 Avatar

Dołączył: 10:26 @ 29/10/2010

Miasto: -

Punkty: 1510

Aktywność: 1510 pkt

ja jak się stresuję to też jem więcej ;/

Lidia87

Dołączył: 09:42 @ 30/03/2010

Miasto: Toruń

Punkty: 498

Aktywność: 498 pkt

Ech ja też jak się stresuje to jem - to jest silniejsze ode mnie:/

anira

 Avatar

Dołączył: 19:29 @ 15/07/2010

Miasto: -

Punkty: 3094

Aktywność: 3094 pkt

Ja zajadam stres... Przed ślubem musiałam się pilnować by nie przytyć... nie z powodu stresu ślubnego, tylko spięć z mamą. Ślubem się nie denerwowałam.

kasiagardo

 Avatar

Dołączył: 12:14 @ 12/07/2010

Miasto: Kleosin

Punkty: 6541

Aktywność: 6541 pkt

ehh życie lekkie nie jest niestety, a w sytuacjach problemowych jedni jedzą, inni nie... ja przed własnym ślubem zgubiłam 5 kilogramów ale kiedy wszystko się układa mozna straty nadrobić :) głowa do góry i będzie dobrze :)

kwiatek

Dołączył: 08:19 @ 06/04/2010

Miasto: Bytom

Punkty: 80

Aktywność: 80 pkt

młoda owszem, ale to drugie to już kwesta sporna:) a tym kebabem to dopiero narobiłaś mi smaku...

beatrycze1

 Avatar

Dołączył: 21:27 @ 07/04/2010

Miasto: -

Punkty: 0

Aktywność: 0 pkt

Kwiatku! Rzeczywiście się zamotałaś. Nikt nie powiedział, że " życie to bajka". Problemy to nie skala ocen: te mniejsze, te większe.Ja też nikogo nie obwiniam. Żle czytasz cudze myśli. Zresztą ty jako młoda i zapewne piękna kobieta masz przed sobą wiele lat życia.Najważniejsze to umieć spadać na 4 łapy. Boję się , że zniknę, dlatego dzisiaj zjem kebaba.

kwiatek

Dołączył: 08:19 @ 06/04/2010

Miasto: Bytom

Punkty: 80

Aktywność: 80 pkt

Nikt nie ma lekkiego, spokojnego i bezproblemowego życia. Jeśli chciałabyś takie to najlepiej rzuć wszystko i sobie wyjedź tam gdzie nie ma ludzi:))Ja nie obwiniam nikogo za moje problemy. Pomyśl o tym, że są ludzie, którzy mają ich więcej niż Ty i dają sobie radę, nie obwiniając za nie nikogo. Zamotałam się trochę...ogólnie to chodzi mi o to, że niektórzy sami stwarzają problemy, które w porównaniu z problemami innych są po prostu błahe...
życzę dalszych sukcesów i pilnuj swojej wagi, bo jeszcze nam znikniesz:)

beatrycze1

 Avatar

Dołączył: 21:27 @ 07/04/2010

Miasto: -

Punkty: 0

Aktywność: 0 pkt

Nie zawsze można patrzeć z dystansem. Oczy zamykasz i co ....barwy ciemne. Jedni z nerwów jedzą inni nie mogą. A tak nawiasem mówiąc wolałabym krążyć koło lodówki. Ale czasem życie pisze inny scenariusz. Podziwiam i zazdroszczę tym co mają lekkie, spokojne , bezproblemowe życie. Ale może i ja tego się doczekam? Tylko kiedy...No cóż nie ma tego złego , co by na dobre nie wyszło. Nadal spadam na wadze.

Idź do strony 1 2

Aby dodać opinię musisz się zalogować